Czy rząd zablokuje dostęp młodzieży do SM?

Written by:

Date added:

Kilka dni temu miałam ogromną przyjemność reprezentować Fundację IT Girls w Radiowej Czwórce w audycji „Pogadajmy”. Temat, który wzięliśmy na warsztat, budzi obecnie skrajne emocje na całym świecie: „STOP scrollowaniu? Młodzi do 16. roku życia bez social mediów?”.

To nie jest już tylko teoria. Świat właśnie powiedział „sprawdzam”. W Australii od grudnia 2025 roku obowiązuje bezwzględny zakaz posiadania kont na TikToku czy Instagramie dla osób poniżej 16. roku życia. Francja idzie podobną drogą, planując „cyfrową pełnoletność” od 15. roku życia.

Również w Polsce coraz głośniej mówi się o podobnych regulacjach – badania wskazują, że popiera je zdecydowana większość rodziców. Według najnowszych sondaży (United Surveys dla WP), aż 73% Polaków popiera wprowadzenie podobnego zakazu. To krzyk bezsilności dorosłych, którzy czują, że tracą kontrolę nad cyfrowym życiem swoich dzieci.

Jako IT Girls przyglądamy się temu zjawisku z dużą uwagą. Choć systemowe ograniczenia mogą być potrzebne, w studiu Czwórki postawiłam ważną tezę: sam zakaz to za mało. Jeśli nie postawimy na edukację i alternatywy, przegramy ten wyścig.

Dlaczego? Odpowiedź kryje się w naszych najnowszych danych.

Komu ufają nasze dzieci?

W debacie publicznej często słyszymy, że rodzice i nauczyciele stracili autorytet na rzecz influencerów. Nasze dane (raport IT Girls, styczeń 2026) pokazują zupełnie inny, bardziej złożony obraz.

Oto ranking zaufania młodzieży do źródeł informacji:

  1. Naukowcy – dominują (co jest świetną wiadomością!).
  2. Google – prawie 50% (wyzwanie dla weryfikacji źródeł).
  3. Rodzice – 27,4%.
  4. AI (Sztuczna Inteligencja) – 24,9%.
  5. Nauczyciele – 16,4%.
  6. Influencerzy – 3%.

Te liczby niosą ze sobą słodko-gorzką prawdę. Dobra wiadomość: Mit o wszechwładzy influencerów upadł (tylko 3% zaufania). Zła wiadomość: Zarówno rodzice, jak i nauczyciele ścigają się z maszynami.

Zwróćcie uwagę na pozycję Sztucznej Inteligencji. Rodzice (27,4%) są zaledwie o włos przed AI (24,9%). To jest ten moment krytyczny. To jest ten wyścig, w którym bierzemy udział.

Jeśli jako dorośli powiemy: „Nie znam się na technologii, to nie dla mnie” – oddamy pole walkowerem. Jeśli nie będziemy dla dzieci przewodnikami po cyfrowym świecie, za rok lub dwa to ChatGPT czy Gemini staną się dla nich pierwszym powiernikiem i źródłem wiedzy. Bo AI nie ocenia, zawsze ma czas i „wie wszystko”.

Szczególnie niepokojący jest wynik Nauczycieli (16,4%). Są oni w rankingu zaufania daleko za… sztuczną inteligencją. Jak to możliwe? Uczniowie często postrzegają szkołę jako „analogową wyspę” w cyfrowym oceanie. Jeśli nauczyciel nie ma dostępu do nowoczesnej wiedzy o algorytmach czy AI, staje się dla ucznia mniej wiarygodny niż ChatGPT, który „wie wszystko” tu i teraz.

Jak możemy to zmienić? Nie chodzi o to, by nauczyciel został programistą. Chodzi o to, by dostał do ręki narzędzia, które pozwolą mu wejść w świat ucznia. Dlatego w Fundacji IT Girls tworzymy gotowe materiały, scenariusze lekcji i przewodniki dla nauczycieli. Chcemy, aby szkoła przestała być miejscem tylko od „zakazywania telefonów”, a stała się przestrzenią mądrej dyskusji o technologii. Kiedy nauczyciel rozumie świat cyfrowy, jego słupek zaufania rośnie – bo staje się przewodnikiem, a nie strażnikiem muzeum.

Zakaz tworzy pustkę. Czym ją wypełnimy?

W dyskusji o „banowaniu” umyka nam też fundamentalna kwestia psychologiczna. Skupiamy się na tym, jak odciąć dopływ szkodliwych treści, ale zapominamy zapytać: dlaczego młodzi tam w ogóle są?

Podczas audycji zwróciłam uwagę, że najgroźniejszy wcale nie jest algorytm TikToka, ale PUSTKA, która zostaje po odebraniu telefonu.

Media społecznościowe są dla wielu dzieci lekiem na nudę, lęk i samotność. Jeśli wyjmiemy ten smoczek ustawą, a nie damy nic w zamian (alternatyw, sportu, pasji, relacji offline), emocje wybuchną ze zdwojoną siłą. Młodzież znajdzie sposób na obejście blokad (VPN), albo pogrąży się w izolacji.

Edukacja to nowa ochrona

Podczas audycji w Czwórce podkreślałam, że w IT Girls wierzymy w mądrą adaptację, a nie tylko w zakazy.

Nie musisz być programistką ani ekspertką od cyberbezpieczeństwa, by chronić dzieci. Twoją przewagą jest życiowe doświadczenie i krytyczne myślenie. Dzieci świetnie obsługują aplikacje (wiedzą jak kliknąć), ale to my rozumiemy mechanizmy (wiemy dlaczego ktoś chce, żebyśmy kliknęli).

Zakaz mediów społecznościowych dla 16-latków to temat zastępczy, jeśli w parze z nim nie pójdzie edukacja rodziców i nauczycieli. Musimy nauczyć się rozumieć ten świat nie po to, by scrollować z dziećmi, ale po to, by nie dać się wyprzedzić algorytmom w rankingu zaufania.

Chcesz wiedzieć więcej o bezpieczeństwie cyfrowym? Śledź nasze raporty i działania na itgirls.pl

O autorce

Klaudia Topolska jest mamą, ekspertką ds. cyberbezpieczeństwa oraz aktywną mentorką w programie ITGirls, gdzie wspiera kobiety oraz młodzież w nauce i rozwoju w świecie technologii. Na co dzień, jako wolontariuszka i mentorka, obserwuje, jak dzieci i nastolatki poruszają się w cyfrowym świecie – ich ciekawość, pasje, a także wyzwania i pułapki, z którymi się mierzą. Łączy wiedzę techniczną z doświadczeniem rodzica, pomagając rodzinom korzystać z mediów cyfrowych w sposób świadomy, bezpieczny i odpowiedzialny.

You might be interested

Join our community!

What will you find in our newsletter?